W s這wach kilku o wydrze, bobrze i wilku

wilk Canis lupus (Linnaeus, 1758)

Wiersze

Ballada o wilku co go zaj帷 u鄉ia koby這
autor: Messalin_Nagietka

(gwara przasnyska)

przysed wilk z lasu, pejda do zaj帷a,
zjem cie, a zaj帷 w strachu prosi wilka,
m鎩 wilcku, zjis mnie, to sie mno nie na鈔es,
a patrzaj tamuj, na 陰ce 廝ebinka,
jid i j po廝ej razem z tym powrozem,
to sie przynajmni na廝es nienajgorzej,

wilk przysta z zadu zaj嗆 do tej koby造
a ode 豚a j 豉pk w nos rzno zaj帷,
patrzy koby豉 w ty, wilk przy ni stoi
i buch golenio lewo potem prawo,
wilk zl彗 si, uciek i pejda z造 stra郾ie,
bu造 dwa zwierza do zjidzenia w豉郾ie,

jak przysed posed i nie wr鏂i wjincej
odskocu pewnie gdzie na inne pola,
i mo瞠 bedzie mia co zji嗆 bo tutaj
dla niego tylko gomora ? sodoma
i nie poka瞠 豚a i nie zawjije,
cho獞a we trzech mie mogli tako si貫.


廝鏚這: http://www.portalliteracki.pl/artykul,25011.html

Lis i wilk
autor: Ignacy Krasicki

Wpad lis w jam, wilk nadszed, a widz帷 w z造m stanie,
O鈍iadczy mu 瘸l szczery i politowanie.
"Nie 瘸逝j - lis zawo豉 - chciej lepiej ratowa."
"Zgrzeszy貫, bracie lisie, trzeba pokutowa."
I nagroda, i kara zar闚no si mierzy:
Kto nikomu nie wierzy, nikt temu nie wierzy.


廝鏚這: #

Wilk i owce
autor: Ignacy Krasicki

Wilk, chocia to ostro積y, przecie 瞠 瘸r這czny,
Postrzeg 軼ierwo, chcia dosta i wpad w d馧 poboczny.
Siedzi w jamie a wzdycha; wtem owieczki s造szy.
Patrz w d馧, a wilk w jamie siedzi, ledwo dyszy.
Odezwa si na koniec, rzek do nich powolnie:
"Nie wpad貫m, za pokut siedz dobrowolnie;
Trzeba czyni pokut za boje, za gro嬌y,
Za to, 瞠m was po瞠ra..." Owce zatem w pro軸y;
"Wynid z do逝l..." - "Nie wyjd!..." - "My b璠ziem podnosi!"
Dro篡 si wilk, na koniec dal si im uprosi.
J窸y si wi璚 roboty i tak pracowa造,
疾 go ze dna samego jamy wydosta造.
Wyszed, a zawdzi璚zaj帷 nierozumnej kupie,
Pojad, pogryz, podusi wszystkie owce g逝pie.


廝鏚這: #

Jagni i wilcy
autor: Ignacy Krasicki

Zaw盥y znajdzie przyczyn, kto zdobyczy pragnie.
Dw鏂h wilk闚 jedno w lesie nadybali jagni;
Ju go mieli rozerwa; rzek這: "Jakim prawem?"
"Smaczny, s豉by i w lesie!" - Zjedli niezabawem.


廝鏚這: #

Wilk i baranek
autor: Stanis豉w Trembecki

Racyja mocniejszego zawdy lepsza bywa.
Zaraz wam tego dowiod.
Gdzie bie篡 krynica 篡wa,
Posz這 jagni徠ko chlipa sobie wod.
Wilk tam na czczo nadszed連zy, szukaj帷 napa軼i,
Rzek do baraniego syna:
"I kt騜 to za鄉ieli wa軼i,
疾 si tak wa篡sz m帷i m鎩 napitek?
Nie ujdzie ci bez kary tak bezecna wina."
Baranek odpowiada, dr膨c z boja幡i wszytek:
"Ach panie dobrodzieju, racz s康zi w tej sprawie
ζskawie.
Obacz, 瞠 ni瞠j ciebie, ni瞠j stoj帷 zdroju,
Nie mog m帷i pa雟kiego napoju."
"C騜? Jeszcze mi zadajesz k豉mstwo w 篡we oczy?!
Poczkaj no, j瞛yku smoczy,
I tak rok-e mi zel篡 paskudnymi s這wy."
"Cysiam jeszcze, i na tom poprzysi帷 gotowy,"
"Czy ty, czy tw鎩 brat, czy kt鏎y tw鎩 krewny,
Do嗆, 瞠 tego jestem pewny,
疾 wy mi honor szarpiecie;
Psy, pasterze i z wasz archandyj ca陰
Szczekacie na mnie, gdzie tylko mo瞠cie.
Musz tedy wzi望 zemst okaza陰."
Po tej sko鎍zonej perorze,
ζpes jak swego i z瑿ami porze.


廝鏚這: #

Sarna i wilk
autor: Gizelka

Spotka豉 sarna gro幡ego wilka,
A atak wilka to tylko chwilka;
Ale ta kr鏒ka chwilka starczy豉,
By sarna si szybko w lesie ukry豉.
Widz帷 to wilk w pogo si rzuci,
Lecz biegn帷 potkn掖 si i przewr鏂i.
Wychodzi sarna z kryj闚ki swojej,
Kpi帷 :"ja si ju Ciebie wilku nie boj".
Dumna jak paw, chodzi powoli,
Drapie積ik le篡 - wszystko go boli...
Wtem bracia wilka nagle przybiegli
I zaskoczon sarn ze smakiem zjedli.
Mora jest prosty - ka盥y niech wierzy:
Nie 鄉iej si z wroga, nawet gdy le篡.


廝鏚這: http://www.kobieta.pl/wiersze/pokazwiersz.php?wierszid=1893388258

Wilk i jagni
autor: Adrian Sroka

(Bajka Ezopowa prze這穎na z 豉ci雟kiego przekazu Fedrusa)

K璠y wartkim strumieniem bystry potok p造nie
Wilk i jagni zjawili si w jednej godzinie.
Dwa spragnione niezmiernie ch這du daru 篡cia,
Pocz窸y pi 豉komie wod ze strumyka.
Na meandrze ruczaju wilk wy瞠j nast徙i,
Jagni bli瞠j odp造wu na swych n騜kach w徠造ch.
υtrzykowskie nasienie ch貫pcz帷 p造n zach豉nnie,
Znad swej mordy okrutnej wnet postrzeg這 jagni.
Oderwa這 wilczysko tedy 貫b od wody,
Aby wa郾i z barankiem da jakie powody:
"Czemu wod mi m帷isz, kiedy pij smacznie?
To to mu逝 do pyska naleci mi znacznie!"
Naraz jagni struchla這 i rzuca odpowied:
"Jak瞠 mog to czyni? Prosz, wilku, powiedz,
Czy nie stoj od ciebie ni瞠j na murawie?
Z twoich przeto ust woda leci do mych prawie".
Tu potw鏎 poczerwienia, dym mu poszed z uszu,
疾 jagni徠ko ma w sobie tyle animuszu.
W z這軼i z豉pa najpierwsze na to argumenta,
Po czem gromko wykrzykn掖 prosto do jagni皻a:
"Sze嗆 ksi篹yc闚 min窸o jak wod tu pi貫
I s這wy okrutnemi mi, wilka, zrazi貫!"
Tu baranek w dw鎩nas鏏 w jestestwie swem struchla,
Cofn掖 si o dwa ruchy i cicho zagrucha:
"Ale wilczku najmilszy, ja przed po造 roku
Na tej ziemi nie mog貫m jeszcze stawi kroku".
"Och, na bogi wszelakie!" ? pad這 z pyska wilka
"Zatem ojciec tw鎩 rzuci na mi tych s堯w kilka!"
I nim jagni bezbronne odskoczy zd捫y這,
Wilk drapn掖 pazurami, a si zakurzy這,
Pochwyci w swe 豉pczyska baranka, a za趾a,
I z瑿ami ostremi istotk rozszarpa.


Tak ta bajka powsta豉, jak by這 z pocz徠ku,
Dla ludzi, kt鏎ym nieraz zabrak這 rozs康ku.
Jednym b璠zie to rada, a wt鏎ym pami徠ka:
ζja trzeba tych, kt鏎zy gani niewini徠ka.


廝鏚這: http://free.art.pl/pograncz/przemytnik/archiwum/BAJKA.htm

Wilk i owieczka
autor: Zbigniew Herbert

Mam ci - powiedzia wilk i ziewn掖. Owieczka obr鏂i豉 ku
niemu za透awione oczy. - Czy musisz mnie zje嗆?
Czy to naprawd jest konieczne?
- Niestety musz. Tak jest we wszystkich bajkach: Pewnego
razu niepos逝szna owieczka opu軼i豉 mam. W lesie
spotka豉 z貫go wilka, kt鏎y...
- Przepraszam, nie jest tu las, tylko zagroda mego gospodarza.
Nie opu軼i豉m mamy. Jestem sierot. Moj mam zjad takie wilk.
- Nic nie szkodzi. Po 鄉ierci zaopiekuj si tob autorzy
pouczaj帷ych czytanek. Dorobi t這, motywy i mora. Nie miej do
mnie 瘸lu. Poj璚ia nie masz, jak to g逝pio by z造m wilkiem.
Gdyby nie Ezop, usiedliby鄉y na tylnych 豉pach i ogl康aliby鄉y
zach鏚 s這鎍a. Bardzo to lubi.
Tak, tak, kochane dzieci. Zjad wilk owieczk, a potem obliza si.
Nie na郵adujcie wilka, kochane dzieci. Nie po鈍i璚ajcie si dla
mora逝.


廝鏚這: #

Pies i wilk
autor: Adam Mickiewicz

(NA印ADOWANIE Z LA FONTAINA)

Jeden bardzo mizerny wilk - sk鏎a a ko軼i,
Myszkuj帷 po zamrozkach, kiedy w 豉py dmucha,
Zdybie przypadkiem brysia jegomo軼i,
Bernardy雟kiego karku, s璠ziowskiego brzucha:
Sier嗆 na nim b造szczy gdyby szmelcowana,
Podgardle t逝ste, zwis貫 do kolana.
- A witaj, panie kumie!! witaj, panie brychu!
Ju od lat kopy o was ni widu, ni s造chu,
Wtedy by ma造 kondlik ? ale kto nie z postem,
Pr璠ko zmienia figur!
Jak瞠 s逝篡 zdrowie?
- Niczego - brysio odpowie.
I za grzeczno嗆 kiwn掖 chwostem.
- Oj! oj!... niczego! - wida ze wzrostu i tuszy! -
Co to za 貫b - m鎩 Bo瞠! cho wali obuchem -
A kark jaki! a brzuch jaki!
Brzuch! niech mnie porw sobaki,
Je瞠li, uczciwszy uszy,
Wieprza widzia貫m kiedy z takim brzuchem!
- 畝rtuj zdr闚, kumie wilku; lecz m闚i帷 bez 瘸rtu,
Je郵i chcesz, mo瞠sz sobie r闚nie wypcha boki.
- A to jak, kiedy 豉skaw? -
- Ot tak - bez odw這ki
Bory i nory oddawszy czartu
I 豉jdackich po polu wyrzek連zy si 鈍ista,
Id mi璠zy ludzi - i na s逝瘺 przysta!
- Lecz w tej s逝瘺ie co robi? - wilk znowu zapyta.
- Co robi? - dziecko jeste - s逝瘺a wy鄉ienita -
Ot jedno z drugim nic a nic!
Dziedzi鎍a pilnowa granic,
Przybycie go軼i szczekaniem g這si,
Na dziada warkn望, 砰da potarmosi,
Panom pochlebia uk這nem,
S逝gom wachlowa ogonem.
A za to, bracie, niczego nie braknie:
Od pan闚, pani徠ek, dziewek,
Okruszyn, kostek, poliwek,
S這wem, czego dusza 豉knie.
Pies m闚i, a wilk s逝cha: uchem, g瑿, nosem,
Nie straci s堯wka; po趾n掖 dyskurs ca造
I nad smacznej przysz這軼i medytuj帷 losem,
Ju obiecane wietrzy specyja造!
Wtem patrzy... A to co? - Gdzie? - Ot tu, na karku.
- Eh, b豉ze雟two!... - C騜 przecie? - Oto, widzisz, troszk
Przyczesano, - bo na noc k豉d mi obr騜k,
A瞠bym lepiej pilnowa folwarku!
- Czy tak? Pi瘯n捷 wiadomo嗆 schowa na ostatku.
- I c騜, wilku, nie idziesz?
- Co nie, to nie, bratku:
Lepszy w wolno軼i k瘰ek lada jaki
Ni幢i w niewoli przysmaki
Rzek ? i drapn患szy co mia skoku w 豉pie,
A dot康 drapie!


廝鏚這: #


2011 © Fundacja Wspierania Inicjatyw Ekologicznych

Witryn odwiedzi這: os鏏